
Maja Gojtowska i Kasia Gryzło o tym, jak odróżnić benefitowe bingo od realnego wsparcia: komunikacja benefitów, samotność liderów i najczęstsze błędy HR.
Karty sportowe, aplikacje medytacyjne, owocowe wtorki i pakiety webinarów o tym, jak się mniej stresować. Firmy prześcigają się w benefitach, a pracownicy coraz częściej reagują na hasło „dbamy o Ciebie” ironią. W tym odcinku Kasia Gryzło, CEO i założycielka HearMe oraz Hedepy for Business, rozmawia z Mają Gojtowską – ekspertką HR i employer brandingu – o tym, jak odróżnić benefitowe bingo od realnego wsparcia.
Rynek benefitów w Polsce szybko rośnie. Część firm ściga się w nowościach, inne szukają jednego uniwersalnego benefitu – a taki, jak mówi Maja, nie istnieje.
Same owoce w biurze to nic złego, podobnie jak kawa i herbata. Problem zaczyna się, gdy dorabiamy do nich ideologię albo przykrywamy nimi kłopoty w kulturze organizacji. Ekspres do kawy tylko dla zarządu i tania kawa dla reszty zespołu to sygnał, którego żaden benefit nie naprawi. Benefit sam nie rozwiąże problemów z rekrutacją ani zaangażowaniem – może być tylko elementem większej układanki.
Pracownicy są zasypywani mailami, wiadomościami na Teamsie i telefonami. Jeden komunikat o benefitach po prostu do nich nie dotrze. Maja zachęca do recyklingu treści i przypominania w kontekście: przy okazji miesiąca zdrowia psychicznego, town halla czy spotkań zespołu.
Przykład? Maja przywołuje badanie Medonetu, według którego tylko 17% osób z dostępem do prywatnej opieki medycznej korzysta z badań profilaktycznych. Czasem wystarczy przypomnieć o nich i pozwolić przyjść później do pracy. Godzina terapii w tygodniu może oszczędzić półrocznego zwolnienia z powodu depresji.
Im wyżej w hierarchii, tym większa samotność. Od menedżerów oczekujemy, że udźwigną emocje zespołu, ale ich nikt nie wysłucha. Pomagają programy one-to-one z terapeutą, grupy wsparcia dla liderów i jasne granice: lider nie musi być terapeutą, ale powinien wiedzieć, gdzie skierować pracownika. Jak mówi Kasia, najpierw zakładamy maskę tlenową sobie, potem zespołowi.
Kulturę dbania o zdrowie psychiczne buduje się małymi krokami: edukacja, rozmowy z zarządem i liderami, a potem kolejne rozwiązania. Maja podaje przykład HubSpota, który zaczął od kultury feedbacku, a potem dokładał kolejne elementy – aż po tydzień, w którym cała firma odpoczywa.
Benefity powinny też rosnąć razem z pracownikami. W dojrzałej organizacji ważnym tematem może być na przykład menopauza – często da się ją zaopiekować rozwiązaniami, które firma już ma.
Jeśli stan zdrowia psychicznego zagraża Tobie lub osobom z Twojego otoczenia, niezwłocznie skontaktuj się z telefonem zaufania (pod numerem: 116 123).
Nasi psychoterapeuci lub Hedepy sp zoo. nie ponoszą odpowiedzialności za Twój stan zdrowia.