
Starsi się boją, a młodsi ogarniają? Dane mówią co innego. Marta Siedlecka i Kasia Gryzło pokazują, czego boi się każde pokolenie i jak wdrażać AI w firmie, nie wykluczając nikogo.
Tata Kasi Gryzło ma ponad 60 lat. Dzień po tym, jak pokazano mu Claude'a, zadzwonił z pytaniem, co teraz zrobić, bo wykorzystał już wszystkie kredyty. Zanim córka oddzwoniła, zdążył kupić kolejne. Tata Marty Siedleckiej długo prosił, żeby pokazać mu ChatGPT, a gdy w końcu założył konto, zaczął używać go do zaskakująco wielu rzeczy.
Takie historie dobrze otwierają piątą, ostatnią lekcję kursu „AI i wellbeing pracowników”. Psychoterapeutka Marta Siedlecka i Kasia Gryzło z Hedepy for Business sprawdzają, co dane mówią o korzystaniu z AI przez różne pokolenia, czego każde z nich się obawia i jak wdrażać AI, nie wykluczając nikogo.
Nie tak, jak podpowiada stereotyp. Marta Siedlecka, która pracuje jednocześnie jako psychoterapeutka i menedżerka w branży IT, uważa wiązanie stosunku do technologii z wiekiem za ogromny skrót myślowy. Osoby z branży technologicznej będą podekscytowane nowościami niezależnie od wieku. Osoby z tendencją do lęku czy nadmiernego analizowania podejdą do nowych narzędzi sceptycznie, też niezależnie od wieku.
Dane, głównie z badań amerykańskich, potwierdzają tę intuicję:
W pokoleniu Z widać więc dużą polaryzację. Część młodych korzysta z AI na co dzień, na przykład do planowania diety, wycieczek czy rozmów o swoich problemach. Inni odrzucają je stanowczo. Badanie Gallupa pokazało, że młodzi obawiają się negatywnego wpływu AI na uczenie się i kreatywne myślenie. Najmłodsze pokolenie Alfa uważa AI za coś „cringe'owego”.
Kasia Gryzło łączy to z doświadczeniem smartfonów: pokolenie, które wyrosło z telefonem w ręku, wie już, co technologia zrobiła z jego uwagą. Marta Siedlecka obserwuje z kolei, że młodsze osoby wracają do analogowych metod pracy kreatywnej, takich jak warsztaty design thinking z karteczkami, bo dają im poczucie realnego wpływu na efekt.
Uproszczenia pokoleniowe bywają stereotypowe, ale pomagają zrozumieć, co może stać za oporem. Marta Siedlecka opisuje każde pokolenie jednym zdaniem i jedną główną obawą.
Baby boomersi: „Widziałem już niejedno i nic mnie nie zdziwi”. To dekady doświadczeń ze zmianami technologicznymi, w tym obietnicami, które się nie spełniły, i reorganizacjami z lat 90. Ich nieufność ma racjonalne podłoże. Główna obawa: utrata znaczenia i godności zawodowej, gdy lata doświadczenia i wiedzy przekazanej innym zastępuje narzędzie. Kasia Gryzło przypomina, że osoby po 45. roku życia, które szukają pracy, i tak mierzą się z trudnym rynkiem, a społeczeństwo od lat dewaluuje ich doświadczenie. Więcej o tym pokoleniu przeczytasz w artykule Pokolenie Baby Boomers: co warto wiedzieć.
Pokolenie X: „Pokaż mi, że to działa”. Most między pokoleniami. Dużo sceptycyzmu wobec szumu wokół AI, ale otwartość na praktyczne zastosowania. Większość wie o ChatGPT, ale korzysta z niego około 40%. Główna obawa: pominięcie, czyli wypadnięcie z obiegu i niebycie na bieżąco.
Millenialsi: „Ogarniam, ale widzę ryzyka”. Pokolenie sprawne technologicznie i trzeźwo myślące. Doświadczenie pomaga mu nie ignorować ryzyk: millenialsi biorą sobie do serca informacje o wyciekach danych i zakazach wklejania poufnych informacji. Główna obawa: zastąpienie przez AI albo przez młodszych pracowników. Więcej w artykule Pokolenie Milenialsów: co warto wiedzieć.
Pokolenie Z: „Używam, ale nie ufam na ślepo”. Często najpierw pytają ChatGPT, a dopiero potem menedżera. Na AI patrzą przez pryzmat etyki. Kasia Gryzło zwraca uwagę, że to pokolenie sprzeciwia się wielkim firmom technologicznym i zwraca uwagę na koszty środowiskowe AI, na przykład zużycie wody do chłodzenia serwerów. Główna obawa: ocena przez algorytm, nie tylko ich pracy, ale ich wartości jako ludzi. To lęk, który może wywoływać pierwsze objawy wypalenia.
Kasia Gryzło dodaje jeszcze kontekst polski. Starsze pokolenia w Polsce dorastały w innych realiach niż ich rówieśnicy na Zachodzie, dlatego wyniki zagranicznych badań nie zawsze do nich pasują. Młodsze pokolenia są już do siebie znacznie bardziej podobne, więc wnioski z badań nad pokoleniem Z w USA prawdopodobnie dobrze opisują także polskich dwudziestolatków.
Przy piątym punkcie Kasia Gryzło przestrzega przed myleniem dedykowanych chatbotów terapeutycznych z ogólnymi czatami AI. Ogólne modele nie są do tego zaprojektowane i potrafią wzmacniać przekonania rozmówcy, co w USA doprowadziło już do tragicznych przypadków i procesów sądowych. Warto zachęcać pracowników, żeby co jakiś czas skonfrontowali swoje myśli z certyfikowanym specjalistą. Marta Siedlecka dodaje, że gdy pacjent opowiada w gabinecie, o czym rozmawia z AI, terapeuta dostaje ogrom wiedzy o jego problemach. Nie ma się czego wstydzić.
Każde pokolenie potrzebuje innego tonu:
Niezależnie od wieku działa pokazywanie korzyści na prawdziwych przykładach. Kasia Gryzło radzi, żeby dzielić się realnymi przypadkami (ile godzin w miesiącu oszczędza dany agent czy automatyzacja) i budować firmową bazę sprawdzonych promptów dla każdego działu. To przekonuje sceptyków skuteczniej niż polecenie z góry, że za pół roku firma ma być „AI first”.
Zespoły złożone z różnych pokoleń osiągają z AI lepsze wyniki niż grupy jednorodne, bo każde pokolenie wnosi coś innego:
Kasia Gryzło podkreśla, że utrata tej pamięci to ogromna strata dla organizacji. Osoba, która pracuje w firmie od 30 lat, pamięta, co kiedyś zadziałało u danego klienta, a co nie. Zarządzanie różnymi pokoleniami to też jeden z najczęściej zamawianych warsztatów w Hedepy for Business. Warto, żeby liderzy rozwijali te umiejętności, bo często awansują jako świetni specjaliści i zostają sami z wyzwaniem zarządzania ludźmi. Więcej o tym w artykule jak wspierać liderów w firmie.
Przy dużych projektach wdrożeniowych warto też badać nastroje pracowników w podziale na działy i grupy wiekowe, oczywiście na danych zbiorczych. O tym, jak robić to bezpiecznie, mówi czwarta lekcja o monitoringu nastroju.
Na koniec cyklu Marta Siedlecka przyznała, że najmocniejszym doświadczeniem były dla niej scenki, w których grała osobę z HR komunikującą się wbrew sobie: bagatelizującą i unieważniającą emocje. Choć scenariusz był napisany, sposób jej komunikacji realnie wpływał na rozmówczynię. Skoro działa to w scence, w prawdziwym życiu działa tym bardziej.
Kasia Gryzło dodała jeszcze jedną prośbę do osób z HR: w ciągłej transformacji, która trwa od pandemii, najpierw załóżcie maskę tlenową sobie. Bez Was zespół sobie nie poradzi.
To ostatnia z pięciu lekcji. Pozostałe dotyczą AI a wellbeingu pracowników, rozmów z zespołem o AI, AI brain fry i monitoringu nastroju pracowników. Wszystkie nagrania znajdziesz na stronie kursu „AI i wellbeing pracowników”.
Jeśli stan zdrowia psychicznego zagraża Tobie lub osobom z Twojego otoczenia, niezwłocznie skontaktuj się z telefonem zaufania (pod numerem: 116 123).
Nasi psychoterapeuci lub Hedepy sp zoo. nie ponoszą odpowiedzialności za Twój stan zdrowia.